Styczeń 2026 roku przyniósł lotnisku 69 543 obsłużonych pasażerów. To wynik o ponad 3% lepszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Choć wzrost wydaje się umiarkowany, stanowi on solidny fundament pod ambitne plany na nadchodzące miesiące.
Rok 2025: Pułap miliona pasażerów wyraźnie przekroczony
Miniony rok był dla Jasionki przełomowy. Dzięki rozbudowie infrastruktury i elastycznemu podejściu do przewoźników, lotnisko zamknęło rok 2025 wynikiem 1 282 628 pasażerów (wzrost o 12% rok do roku).
Podróżni mieli do dyspozycji 31 kierunków w 18 krajach. Największymi hitami frekwencyjnymi okazały się loty do:
- Wielkiej Brytanii i USA,
- Włoch, Hiszpanii oraz Turcji.
– Cieszymy się z udanego startu i ostrożnie prognozujemy, że w kontekście całego roku przekroczymy granicę 1,3 mln obsłużonych pasażerów – zapowiada Adam Hamryszczak, prezes portu, podkreślając, że celem jest nie tylko bicie rekordów, ale przede wszystkim tworzenie optymalnych warunków do dalszej ekspansji.
Lato 2026: Czarnogóra nowością, Edynburg zostaje na dłużej
Władze portu już teraz przygotowują się do sezonu wakacyjnego, który zapowiada się niezwykle intensywnie. W ofercie znajdzie się ponad 20 kierunków, w tym nowość, która może stać się hitem nadchodzącego lata – czarnogórska Podgorica.
Swoją obecność na Podkarpaciu wyraźnie zaznacza Ryanair. Irlandzki przewoźnik ogłosił na sezon letni 2026 rekordowy rozkład obejmujący 10 tras. Co ważne dla pasażerów:
- Edynburg, który zadebiutował zimą, utrzyma się w siatce również latem.
- Do rozkładu powracają sprawdzone, wakacyjne pewniaki: Malta oraz chorwacki Zadar.
Inwestycje w komforcie pasażera
Za wzrostem liczby połączeń idą konkretne działania infrastrukturalne. Port zapowiada dalszą modernizację, która ma skrócić czas odprawy i podnieść standard obsługi. Strategia lotniska jest jasna: Jasionka ma być pierwszym wyborem nie tylko dla mieszkańców Podkarpacia, ale i pasażerów z ościennych województw oraz zachodniej Ukrainy.
Przy obecnej dynamice, cel przekroczenia 1,3 mln pasażerów w 2026 roku wydaje się nie tylko realny, ale wręcz skrojony na miarę rosnącego potencjału rzeszowskiego portu.
Komentarze (0)