reklama

Krystian Getinger wrócił do domu. „Zawsze chciałem, żeby tam, gdzie wszystko się zaczęło, tam też się skończyło”

Opublikowano:
Autor:

Krystian Getinger wrócił do domu. „Zawsze chciałem, żeby tam, gdzie wszystko się zaczęło, tam też się skończyło” - Zdjęcie główne
Autor: JB | Opis: Krystian Getinger

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPo latach występów w barwach Stali Mielec i po krótkiej przerwie Krystian Getinger ponownie zakłada biało-niebieską koszulkę. Doświadczony obrońca nie ukrywa, że powrót do klubu, w którym rozpoczynał piłkarską drogę, był jego marzeniem. Teraz chce pomóc drużynie nie tylko na boisku, ale również w szatni.
reklama

Nie ukrywam, że zawsze chciałem tutaj być i chciałem, żeby tam, gdzie wszystko się zaczęło, tam też się skończyło. Wiadomo, jak w życiu różnie bywa, ale udało się. Bardzo się cieszę i jestem szczęśliwy, że mogłem tutaj wrócić.

- mówi Krystian Getinger.

Do Mielca wrócił jednak nie tylko on. W kadrze ponownie pojawiło się kilku zawodników związanych z regionem i klubem od wielu lat.

Myślę, że to są dobre znaki, bo tak chyba musiało być. To są ludzie, którzy tutaj się urodzili, wychowali, zostawili kawał zdrowia i oddali temu klubowi całe serce. Mimo upływu lat każdy z nas będzie walczył dla tego klubu z całego serca i ze wszystkich sił.

- podkreśla.

„Piłka pisze różne scenariusze”
Powrót Getingera następuje w trudnym momencie dla mieleckiego klubu. Po pięciu sezonach w PKO BP Ekstraklasie Stal rozpoczyna rywalizację na pierwszoligowych boiskach. Czy zawodnik czuje żal z powodu spadku?

reklama

Wiadomo, że chciałoby się grać w Ekstraklasie jak najdłużej. Ale piłka pisze różne scenariusze. Napisała taki, że musieliśmy spaść. Szkoda, bo kadrowo byliśmy chyba jedną z najmocniejszych drużyn. Kilka meczów potoczyło się jednak nie po naszej myśli i musieliśmy pożegnać się z Ekstraklasą.

- przyznaje.

Jednocześnie podkreśla, że gra na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej również jest powodem do dumy.

Pierwsza liga to wciąż bardzo wysoki poziom. Dla miasta takiego jak Mielec to nadal ogromne wyróżnienie. Jesteśmy w gronie trzydziestu najlepszych drużyn w Polsce i trzeba to doceniać. Trzeba dalej rozwijać klub i wierzyć, że do Ekstraklasy jeszcze wrócimy.

Jak zaznacza, w klubie zachodzi obecnie wiele zmian.

reklama

Jest nowy prezes, nowy zarząd i nowy trener. Wierzę, że wszyscy zrobią wszystko, aby stworzyć jak najlepsze warunki do funkcjonowania klubu i jego dalszego rozwoju.

Nowy trener, nowe otwarcie
Dla Getingera będzie to kolejna współpraca z nowym szkoleniowcem. Doświadczony zawodnik podkreśla, że każdy trener ma własną filozofię gry, a rolą piłkarzy jest jak najszybsze dostosowanie się do jej wymagań.

Każdy trener ma swoją wizję i swój pomysł na grę. My jako zawodnicy staramy się ten pomysł realizować jak najlepiej. Wiadomo, że dla naszego trenera to pierwszy klub w roli pierwszego szkoleniowca, ale zdobył wcześniej bardzo duże doświadczenie jako asystent. My, szczególnie ci bardziej doświadczeni zawodnicy i mielczanie, będziemy chcieli mu pomóc nie tylko na boisku, ale również poza nim. Zrobimy wszystko, żeby drużyna grała jak najlepiej i żeby kibice w Mielcu byli zadowoleni.

reklama

Chce pomagać także młodym zawodnikom
Choć wraca do Stali jako jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy w szatni, Getinger nie zamierza odgrywać wyłącznie roli mentora.

Chcę być częścią pierwszej drużyny, chcę grać i dawać trenerowi alternatywę. Ambicji mi nie brakuje. Zrobię wszystko, żeby, jeśli trener na mnie postawi, był ze mnie zadowolony. Oczywiście będę też pomagał młodszym zawodnikom i wprowadzał ich do zespołu, bo to również jest bardzo ważne.

Baraże? „To jest realny cel”
Doświadczony obrońca podchodzi spokojnie do prognoz przed nowym sezonem. Przyznaje, że po licznych zmianach kadrowych trudno dziś jednoznacznie określić, o co będzie walczyć Stal.

reklama

Jest bardzo dużo zmian w drużynie. Będziemy starali się wygrywać każdy mecz, a później zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Tabela w pierwszej lidze jest bardzo wyrównana i różnice punktowe są niewielkie. Uważam, że spokojnie można myśleć o miejscach barażowych, bo to zawsze daje szansę na powrót do Ekstraklasy. Jeśli będzie inaczej, będziemy walczyć o inne cele. Dzisiaj jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie powiedzieć, o co będziemy grać. Myślę, że po rundzie jesiennej sytuacja stanie się znacznie bardziej klarowna.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo