Reakcja na spotkanie w SCK
Starosta mielecki Kazimierz Gacek, wicestarosta Andrzej Bryła oraz członek zarządu powiatu Zbigniew Działowski zwołali dziś 8 czerwca 2026 r. konferencję prasową, podczas której odnieśli się do piątkowego spotkania z mieszkańcami w sprawie przyszłości Szpitala Specjalistycznego im. Edmunda Biernackiego w Mielcu. Wg starosty i wicestarosty dyskusja nie miała merytorycznego charakteru, a emocje oraz ich wzbudzanie przysłoniły argumenty. Przedstawiciele władz powiatu zwracali uwagę, że podczas spotkania padły także obraźliwe słowa pod adresem przybyłych z Rzeszowa przedstawicieli szpitala uniwersyteckiego.
„Spotkanie z różnych powodów stało się bardzo emocjonalne, a osoby, które je prowadziły, nie zachowały wyważenia i możliwości rozsądnego przemyślenia argumentów oraz przedstawienia tych argumentów. Stąd też dziś zdecydowaliśmy się udzielić państwu odpowiedzi na pytania, które wówczas padły, a na które wtedy nie mogliśmy odpowiedzieć, ponieważ nie było nam to dane”
- podkreślił starosta Kazimierz Gacek.
Jednocześnie podczas konferencji zaznaczono, że jeśli społeczeństwo nie chce konsolidacji ze szpitalem uniwersyteckim, nikt nie będzie go do tego zmuszał - słowa te miały paść z ust przedstawicieli Uniwersytetu pod koniec spotkania w SCK. Zbigniew Działowski wskazał natomiast, że podczas spotkania za mało mówiło się o pacjentach i ich dobru, nad czym ubolewał.
„Nasze myślenie nie jest skierowane na mury, na sprzęt, ale na ludzi, którzy w tym szpitalu pracują i którzy przyjmują pacjentów. I przede wszystkim na pacjenta”
- mówił Gacek.
Szpital pociągnie powait
Starosta zwrócił uwagę, że rozmowy o konsolidacji rozpoczęły się z powodu pogarszającej się sytuacji finansowej szpitala. Do końca kwietnia placówka odnotowała stratę w wysokości ponad 8 mln zł, a zadłużenie narasta z każdym kolejnym miesiącem. Władze powiatu podkreślają, że dalsze pogarszanie się kondycji szpitala może z czasem uderzyć nie tylko w samą placówkę, ale również w finanse całego powiatu. Ich zdaniem brak działań naprawczych oznaczałby ryzyko dalszego pogłębiania straty, problemów z płynnością i konieczności szukania coraz trudniejszych rozwiązań w przyszłości. W tym kontekście konsolidacja ma być jedną z rozważanych dróg stabilizacji szpitala, choć - jak zaznaczano - nie jedyną.
Konsolidacja zewnętrzna
To termin, którym określamy połączenie placówek mieleckiej z uniwersytecką. Wyjaśniając, dlaczego władze powiatu rozważają tę drogę, starosta odwołał się do opinii ekspertów zajmujących się organizacją ochrony zdrowia.
„Specjaliści nie tylko w Europie, ale i w Stanach Zjednoczonych wskazują, że konsolidacja pionowa, polegająca na łączeniu placówek powiatowych i miejskich, placówek o wysokim stopniu referencyjności, z placówkami uniwersyteckimi, stanowi ogromną korzyść dla pacjenta oraz pozwala robić zabiegi specjalistyczne częściej, lepiej i w większej liczbie w tychże placówkach o wysokim stopniu referencyjności”
- powiedział Kazimierz Gacek. Władze powiatu przekonują, że włączenie mieleckiego szpitala w większą strukturę mogłoby dać pacjentom dostęp do szerszego zaplecza medycznego, specjalistów, przychodni i procedur, które obecnie są trudniejsze do realizacji w szpitalu powiatowym. Jednocześnie warto pamiętać, że połączenie szpitali będzie wymagało zabezpieczenie interesu mieszkańców Mielca w konkretny, nieznany jak dotąd sposób, ponieważ władza centralna placówki będzie wówczas miała prawo podajmowania decyzji. Po ewentualnym włączeniu mieleckiego szpitala w strukturę uniwersytecką przedstawiciele Mielca mieliby zasiadać w Radzie Społecznej szpitala uniwersyteckiego, jednak jest to jedynie ciało doradcze.
Trzecia droga
Drugą rozważaną opcją jest konsolidacja wewnętrzna, czyli modernizacja szpitala w ramach jego obecnych struktur. Mogłaby ona oznaczać zmniejszenie lub likwidację nierentownych oddziałów, szukanie oszczędności organizacyjnych, a także działania dotyczące kosztów pracy. Podczas spotkania Rady Społecznej szpitala pojawił się argument, że przyjęcie uchwały intencyjnej dotyczącej konsolidacji ze szpitalem rzeszowskim zamknie drogę do prac nad wariantem wewnętrznym i uniemożliwi czasowo złożenie wniosku o środki z rządowego programu na konsolidację wewnętrzną, czyli 20 mln zł. Nie można bowiem wnioskować o dofinansowanie na konsolidacje wewnętrzną i zewnętrzną jednocześnie. Wicestarosta Andrzej Bryła odpowiadał, że w uchwale intencyjnej, która ma być dziś głosowana, znajduje się zapis wymagający odrębnego głosowania rady w przypadku, gdy szpital uniwersytecki będzie chciał złożyć wniosek o pozyskanie 70 mln zł na konsolidację zewnętrzną. Ma to być zabezpieczenie na wypadek, gdyby powiat nie wynegocjował odpowiednich warunków z placówką uniwersytecką i zdecydował się wrócić do wariantu wewnętrznego. Warto przy tym pamiętać, że środki z programu konsolidacyjnego - zarówno 20 mln zł, jak i 70 mln zł - nie są przeznaczone na prostą spłatę kredytów, lecz na proces konsolidacji i rozwój.
Dajemy szansę, ale...
Starosta ma jednak wątpliwości co do powodzenia tej misji:
„My życzymy sobie, żeby zespół zaczął przedstawiać nam konkretne propozycje, aby można było je wyliczyć i przeliczyć. Bez tego nie da się przeprowadzić restrukturyzacji. Każdy człowiek opiera swoją opinię na swoim doświadczeniu życiowym i wiedzy. Dlatego u mnie jest taka wątpliwość, czy konsolidacja wewnętrzna się uda. Gdy byłem 5 czerwca na spotkaniu ze związkami zawodowymi, ta wątpliwość zalała mnie całego. Proszę państwa, skala spotkania, kompetencje, to wszystko, co tam się pokazało, dało mi bardzo pejoratywne odczucie co do możliwości wewnętrznej konsolidacji. Niemniej tam są lekarze, tam są fachowcy, może oni coś wymyślą. Daję szansę. Z wielką nadzieją czekamy na to, co wypracuje szpital”
- mówił Gacek.
Co ma zapewnić Uniwersytet?
Przedstawiciele starostwa podkreślali, że w negocjacjach najważniejsze ma być dobro pacjenta i zachowanie dostępu do świadczeń w Mielcu. Według zapowiedzi szpital uniwersytecki miałby być zobowiązany do utrzymania leczenia co najmniej na obecnym poziomie. Powiat chce również zabiegać o większą liczbę zabiegów wykonywanych w Mielcu, rozwój chemioterapii i onkologii oraz zwiększenie dostępu do procedur wysokospecjalistycznych, które dziś są dostępne głównie w Rzeszowie. Władze powiatu chciałyby także, aby mielecka kadra mogła zdobywać doświadczenie w szpitalu rzeszowskim. Osobnym tematem jest majątek szpitala, który - jak podkreślano - powinien pozostać w Mielcu i zostać odpowiednio zabezpieczony, łącznie ze sprzętem. Wśród możliwych rozwiązań wymieniano zabezpieczenie sprzętu aktem notarialnym albo przeniesienie go do spółki celowej, która następnie wydzierżawiłaby go szpitalowi uniwersyteckiemu. W zespole negocjacyjnym starostę ma wspierać prawnik.
Władze powiatu mówią też o wzmacnianiu oddziałów standardowych oraz możliwości podniesienia kilku mieleckich oddziałów do rangi klinicznych. W przypadku porodówki starosta wskazywał, że jeśli Mielec nie podejmie procesu konsolidacji, oddział położniczy może pozostać i zostać wzmocniony w Dębicy, co - jego zdaniem - stworzy konkurencję dla Mielca. Konsolidacja dotyczyłaby również administracji placówek. Jednocześnie starostwo zaznacza, że zgodnie z ustawą nadal odpowiadałoby za zabezpieczenie medyczne mieszkańców i mogłoby finansowo wspierać podmiot powstały po konsolidacji.
Wydział pielęgniarstwa i ratownictwa w Mielcu
Podczas konferencji padły także słowa o możliwościach rozwoju szkolnictwa wyższego w naszym mieście:
„Co jeszcze da Uniwersytet? To jest wreszcie współpraca miasta z uczelnią wyższą w bardzo dużym rozmiarze i kształcenia praktycznego studentów. To otwiera nam rozmowy z Uniwersytetem do tego, co jest marzeniem wielu mieszkańców naszego miasta, młodych ludzi, aby tu, w Mielcu, kończyć studia. Bo mamy możliwość, aby tu powstały wydziały pielęgniarstwa, ratownictwa medycznego, ale nie tylko”
- mówił starosta.
Niektórzy nie wiedzieli
Kazimierz Gacek odniósł się również do zarzutów, że część osób publicznych nie znała faktycznej sytuacji finansowej szpitala. Jak wskazał, był zaskoczony takimi wypowiedziami, ponieważ dane dotyczące kondycji placówki są publiczne i każdy może po nie sięgnąć, a radni mają do nich dostęp. Starosta podkreślał też, że obawia się, iż z powodu wewnętrznych sporów, emocji i perturbacji Mielec może stracić szansę na konsolidację i później nie będzie już można cofnąć czasu. Jak powiedział wicestarosta Andrzej Głaz nieuchwalenie dokumentu dotyczącego konsolidacji zewnętrznej skazuje powiat na konsolidacje wewnętrzną, która może się nie powieść.
O tym, czy powiat otworzy drogę do dalszych rozmów ze szpitalem uniwersyteckim, radni zdecydują dziś o godz. 17:00 podczas głosowania nad uchwałą intencyjną. To właśnie ta decyzja ma przesądzić, czy rozpocznie się formalny etap negocjacji, czy też powiat pozostanie przy szukaniu innych rozwiązań dla coraz trudniejszej sytuacji mieleckiego szpitala.
Komentarze (0)