reklama

Finał śledztwa po dramacie na mieleckim basenie. Czterech ratowników z aktem oskarżenia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Finał śledztwa po dramacie na mieleckim basenie. Czterech ratowników z aktem oskarżenia - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: 12-latka przez ponad trzy minuty była pod wodą.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBlisko dwa lata po dramatycznym zdarzeniu na mieleckiej pływalni sprawa trafia na wokandę. Prokuratura zakończyła śledztwo dotyczące 12-letniej dziewczynki, która pod koniec 2024 roku została znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Oskarżonych zostało czworo ratowników.
reklama

Śledczy uznali, że do tragedii nie powinno było dojść, gdyby prawidłowo wykonywano obowiązki związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osobom korzystającym z pływalni. Szczególne znaczenie w sprawie miała opinia biegłego, który przeanalizował zarówno sposób sprawowania nadzoru, jak i działania podjęte po wyciągnięciu dziecka z wody.

Dziewczynka pojawiła się na basenie 28 grudnia 2024 roku razem z rodziną. W pewnym momencie podczas pływania zniknęła pod powierzchnią wody. Przez ponad trzy minuty nikt z personelu miał nie zareagować na jej sytuację. Pomoc została wezwana przez inną osobę korzystającą z basenu.

Kiedy dziewczynkę wyciągnięto z wody, jej stan był bardzo ciężki. Jeden z ratowników rozpoczął reanimację. Następnie 12-latka została przewieziona do szpitala w Rzeszowie, gdzie leczono ją z powodu ostrej niewydolności układu oddechowego i krążenia.

reklama

Prokuratura, opierając się m.in. na opinii biegłego, wskazuje na poważne uchybienia w organizacji nadzoru nad basenem. Zastrzeżenia dotyczą również zachowania ratowników w czasie poprzedzającym wypadek oraz sposobu prowadzenia działań ratunkowych.

Akt oskarżenia objął cztery osoby w wieku od 21 do 37 lat. Wśród nich są dwie kobiety oraz dwóch mężczyzn. Troje ratowników przyznało się do winy. Jedna z oskarżonych nie przyznała się do zarzutów i odmówiła składania wyjaśnień.

Wszyscy byli dotychczas niekarani.

Prokuratura zarzuca ratownikom narażenie dziecka na bezpośrednie zagrożenie życia oraz nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

reklama

Sprawą zajmie się teraz Sąd Rejonowy w Mielcu.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo