Od godziny 17:00 trwało otwarte spotkanie poświęcone planowanej konsolidacji mieleckiej placówki ze Szpitalem Uniwersyteckim w Rzeszowie.
Dyskusja od początku budziła ogromne emocje. Na sali nie brakowało trudnych pytań, wzajemnych polemik, a momentami także podniesionych głosów. Wielu uczestników przyszło na spotkanie z nadzieją, że dowie się więcej o planowanych zmianach i pozna odpowiedź na pytanie, jak konsolidacja wpłynie na przyszłość szpitala, jego pracowników oraz mieszkańców powiatu mieleckiego.
W debacie udział wzięli m.in. poseł Krystyna Skowrońska, były prezydent Mielca Fryderyk Kapinos, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Mielcu Paweł Pazdan, radny Powiatu Mieleckiego Waldemar Barnaś, radny miejski Bogusław Kołacz, a także przedstawiciele środowiska akademickiego i medycznego z Rzeszowa - prof. dr hab. n. med. Adam Reich, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego, oraz Marcin Rusiniak, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie.
Na widowni obecni byli również prezydent Mielca Radosław Swół oraz zastępca prezydenta Krzysztof Szostak.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów spotkania było pytanie zadane przez prezydenta Mielca do dyrektora mieleckiego szpitala.
Chcielibyśmy wiedzieć, jaki jest stan finansów szpitala naprawdę dzisiaj. Chcielibyśmy wiedzieć, czy są możliwości obrony w tej sytuacji innym sposobem niż konsolidacja. Po prostu chcielibyśmy wiedzieć, czy mamy jeszcze o czym rozmawiać.
- mówił Radosław Swół.
Znaczną część spotkania poświęcono argumentom przemawiającym za połączeniem placówek. Prof. Adam Reich podkreślał, że współczesna medycyna wymaga dostępu do wysoko wykwalifikowanej kadry oraz rozwoju naukowego.
Aby mieć specjalistów, trzeba mieć ten „emblemat” uniwersytetu.
- przekonywał rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. W jego ocenie konsolidacja mogłaby otworzyć mieleckiemu szpitalowi drogę do pozyskiwania nowych lekarzy, rozwoju badań oraz zwiększenia prestiżu placówki.
Z kolei dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie Marcin Rusiniak starał się uspokoić obawy mieszkańców dotyczące przyszłości placówki.
Jesteśmy gwarantem, że nie będzie prywatyzacji.
- podkreślił podczas spotkania.
Wiele pytań dotyczyło również trudnej sytuacji finansowej mieleckiego szpitala. Dyrektor Paweł Pazdan tłumaczył, że na zadłużenie placówki wpływa szereg czynników niezależnych od zarządzających szpitalem.
Wśród głównych przyczyn wskazał rosnącą inflację, wzrost kosztów usług zewnętrznych, takich jak sprzątanie czy pranie, a także ustawowe podwyżki wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia.
Jak podkreślał, każdego roku od 1 lipca szpitale zobowiązane są do realizacji podwyżek wynikających z przepisów przyjętych przez Sejm. Zdaniem dyrektora środki przekazywane na ten cel nie pokrywają jednak w pełni kosztów, które muszą ponosić placówki medyczne.
Choć spotkanie trwało kilka godzin, wielu uczestników opuszczało salę z poczuciem, że wciąż pozostaje więcej pytań niż odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne, temat przyszłości mieleckiego szpitala budzi ogromne zainteresowanie mieszkańców i będzie jednym z najważniejszych tematów publiczznej debaty w najbliższych tygodniach.
Komentarze (0)