reklama

Kacper Głaz: „Starosta nie ma powodów do świętowania”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kacper Głaz: „Starosta nie ma powodów do świętowania” - Zdjęcie główne
Autor: Korso gj | Opis: Kacper Głaz negatywnie ocenia pracę starosty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPróby odwołania starosty powiatu mieleckiego nie przynoszą rezultatu. Kacper Głaz komentuje decyzje komisarza.
reklama

Gdyby referendum doszło do skutku, mieszkańcy decydowaliby o przyszłości całej Rady Powiatu Mieleckiego - zarówno radnych tworzących koalicję rządzącą, jak i opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości. Po decyzji komisarza wiadomo już, że obecna rada pozostanie na stanowiskach.

Zapytaliśmy Kacpra Głaza czy poczuł ulgę, gdy poznał treść decyzji komisarza:

Byłem gotowy stanąć do ponownych wyborów. Z pokorą bym decyzję mieszkańców przyjął, gdyby referendum się odbyło i gdyby zagłosowali za odwołaniem całej rady. Podczas wyborów miałem najwyższą liczbę głosów w powiecie mieleckim. To mnie mobilizowało do pracy i myślę, że mandat wypełniam godnie i nie zawodzę wyborców

- mówi radny. Jak zaznacza, każdy z radnych w przypadku skutecznego referendum musiałby sam zdecydować, czy chce ponownie ubiegać się o mandat.

„To żółta kartka dla starosty”

Choć referendum nie odbędzie się, zdaniem Kacpra Głaza nie oznacza to, że władze powiatu mogą mówić o sukcesie.

Myślę, że pan starosta nie ma powodów do świętowania. Sytuacja i zarządzanie całym powiatem i szpitalem są fatalne. Te wszystkie spóźnione decyzje były spowodowane tym, że mieszkańcy się zorganizowali i takie referendum postanowili przeprowadzić. Te kilkanaście tysięcy głosów jest sygnałem ostrzegawczym i żółtą kartką dla starosty. To nie powód do świętowania

- ocenia radny. Według niego społeczne niezadowolenie nie pojawiło się bez powodu. Jak wskazuje, wynikało ono z działań podejmowanych przez koalicję rządzącą powiatem.

Zabrakło odpowiedniej postawy starosty, aby bronić szpitala i by zmierzał on w lepszym kierunku. Stąd też nasz wniosek o odwołanie starosty

- mówi Głaz.

PiS próbował odwołać zarząd

Przypomnijmy, że radni Prawa i Sprawiedliwości z rezerwą odnosili się do inicjatywy referendalnej mieszkańców. Sami również podejmowali próbę odwołania zarządu powiatu, jednak ten wniosek nie uzyskał wymaganej większości.

Zapytaliśmy Kacpra Głaza, czy jeśli inicjatorzy referendum zdecydują się na kolejne działania, mogą liczyć na wsparcie radnych PiS.

Nie mamy ustalonego stanowiska co do dalszych kroków.

- odpowiada radny.

Konsolidacja szpitali nadal budzi emocje

Jednym z głównych tematów, które doprowadziły do inicjatywy referendalnej, była sytuacja Szpitala Powiatowego w Mielcu oraz pomysł jego konsolidacji z placówką w Rzeszowie. Tymczasem marszałek Władysław Ortyl pozytywnie wypowiada się o idei konsolidacji i wskazuje, że jest to "wymóg chwili" przy obecnej sytuacji służby zdrowia. Co na to radny PiS? 

Moim zdaniem każdy szpital powinien być oceniany indywidualnie. Ja oceniłem naszą sytuację pod kątem oferty złożonej przez szpital rzeszowski, która była nie do przyjęcia - chodzi głównie o majątek. Natomiast sama idea konsolidacji zależna jest od wielkości szpitala i jego sytuacji i w pewności nie powinna dotyczyć mieleckiego szpitala.

- mówi radny.

Decyzja komisarza zakończyła procedurę referendalną na tym etapie, ale zdaniem Kacpra Głaza temat problemów powiatu i szpitala pozostaje aktualny. Jak podkreśla, liczba osób, które poparły wniosek, powinna być dla władz powiatu ważnym sygnałem.

 
 
 
reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo