Historia jak z filmu - zaczęła się od jednego zdania, wypowiedzianego przed laty w szkolnej sali, a dziś znajduje swój finał na jednej z najważniejszych scen muzycznych w Polsce. Sara Girgis wystąpi podczas Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, spełniając zapowiedź, która przez lata brzmiała jak odważne marzenie.
O swoim sukcesie artystka poinformowała w poruszającym wpisie, w którym przyznała, że to jeden z tych momentów, kiedy emocje wygrywają ze słowami. Choć na co dzień nie brakuje jej energii i swobody wypowiedzi, tym razem - jak sama podkreśla - trudno było jej znaleźć odpowiednie słowa.
Wspominając początki swojej drogi, wróciła do czasów nauki w Szkoła Podstawowa nr 1 w Mielcu. To właśnie tam, podczas uroczystości kończącej jeden z etapów edukacji, padło zdanie, które dziś nabiera szczególnej mocy. Wypowiedział je dyrektor szkoły, Marek Paprocki, przekonany o potencjale młodej uczennicy.
Usłyszymy kiedyś Sarę w Opolu
- mówił.
Dziś te słowa przestają być jedynie wspomnieniem, a stają się faktem. Sama wokalistka podsumowała to krótko i wymownie: „I stało się!”.
Udział w opolskim festiwalu to nie tylko wyróżnienie, ale też otwarcie kolejnego rozdziału w jej muzycznej drodze.
Komentarze (0)