Jarmark z... jajem
Wczoraj w Borowej, w Gminnym Ośrodku Kultury, odbył się Powiatowy Jarmark Wielkanocny. Już przed wejściem do budynku można było dostrzec pierwsze stoiska wystawców, jednak prawdziwe centrum wydarzeń znajdowało się w górnej sali. To właśnie tam czekały na odwiedzających występy gminnych zespołów w różnym wieku oraz bogata oferta kulinarna przygotowana przez Koła Gospodyń Wiejskich - pełna rolad, smalczyku, babek i mazurków, sałatek oraz jajek przygotowywanych na przeróżne sposoby. Od samego patrzenia można było się najeść! Do tego ludowe pieśni, mnóstwo rozmów i masa dobrej zabawy.
Coś się kończy, coś się zacznie
W tym roku Borowa już po raz siedemnasty była gospodarzem jarmarku. Jak podkreślił wójt Stanisław Mieszkowski, była to jednak ostatnia edycja organizowana w Gminnym Ośrodku Kultury - w przyszłym roku wydarzenie zmieni lokalizację i zyska nową formułę. Tegoroczna odsłona przyciągnęła mieszkańców gminy oraz gości szukających wielkanocnych inspiracji. Na stoiskach można było znaleźć nie tylko potrawy, ale również rękodzieło - palmy, pisanki i inne ozdoby świąteczne. Tak o obecnym i przyszłym jarmarku mówił wójt Borowej Stanisław Mieszkowski:
W przyszłym roku, kiedy będziemy ten jarmark organizować na nowoczesnej hali sportowej, z obiektami sportowymi, będziemy mieli komfortowe warunki, aby wszystkie koła gospodyń mogły się pokazać z jak najlepszej strony. Jest co oglądać, jest co smakować, jest jak przygotować się do Świąt, aby ten smak poczuć już dzisiaj. Cieszę się bardzo, że wszyscy zaproszeni goście nam dopisali. Dziękuję Powiatowi Mieleckiemu, a szczególnie panu staroście, za patronat nad tą imprezą (...).
I dodał:
Z tej też okazji chciałem życzyć wszystkim mieszkańcom powiatu mieleckiego zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych w gronie rodzinnym, spełnienia marzeń, dużo zdrowia i szczęścia - to jest najważniejsze.
Na jarmarku obecna była także poseł Elżbieta Burkiewicz. Razem z wójtem odwiedziła wszystkie stoiska:
"Jarmark w Borowej to wspaniała impreza, bardzo dużo wystawców, co jedno stoisko to piękniejsze, wspaniale przygotowane, potrawy tradycyjne, takie wielkanocne, od jajeczka, przez babki i mazurki. Myślę, że panie przygotowywały to z wielkim sercem i oddaniem. Zwiedziałam wszystkie stoiska i nie kryję, że część osób znam już od lat. (...) To wspaniała inicjatywa, która podtrzymuje nasze polskie tradycje związane z Wielkanocą, mieszkańcy mogą się spotkać, porozmawiać. Widać tutaj też dorobek kulturalny, bo mieszkańcy też występują. Wspaniała inicjatyw i cieszę się, że coś takiego mamy i że zostałam zaproszona."
- mówi posłanka Centrum.
Coś dla smaku, coś dla oka
Program wydarzenia obejmował część artystyczną z udziałem wokalistów GOK, Zespołu Śpiewaczego Znad Wisły oraz kapeli „Bez noge”. Nie zabrakło również konkursu kulinarnego, który od lat stanowi stały punkt jarmarku. W tym roku uczestnicy zmierzyli się z tematem „Wielkanoc z twistem”, prezentując nowoczesne interpretacje tradycyjnych dań. Jury miało trudne zadanie, jednak ostatecznie pierwsze miejsce przyznano Stowarzyszeniu Rozwoju Wsi Sadkowa Góra „Inicjatywa”. Drugie miejsce zajęło KGW Gliny Małe, natomiast trzecie przypadło ex aequo KGW Wola Pławska i KGW Surowa.
Jarmark po raz kolejny okazał się nie tylko świętem lokalnych smaków i tradycji, ale także ważnym wydarzeniem integrującym społeczność - łączącym kulturę, edukację i dobrą zabawę.
Komentarze (0)