Miejsc więcej niż dzieci
Trwa rekrutacja do miejskich przedszkoli w Mielec na rok szkolny 2026/2027. Obecnie we wszystkich przedszkolach dostępnych jest łącznie 1632 miejsc - większośc z nich jest obcnie zajęta przez dzieci już uczęszczające. Na przyszły rok wpłynęło 1428 wniosków - zarówno dotyczących dzieci, które będą kontynuować naukę, jak i tych, które edukacje dopiero rozpoczną. Na zbliżające się semestry przygotowano 508 miejsc, a zgłoszeń wpłynęło zaledwie 302. Oznacza to, że już teraz pozostaje ponad 200 wolnych miejsc.
Jak podkreśla Patrycja Mądry - dyrektor Biura ds. Przedszkoli - nawet rekrutacja uzupełniająca niewiele tutaj zmieni. Zwykle jest to rotacja pomiędzy przedszkolami.
W poprzednich latach dodatkowy nabór przynosił zaledwie kilkanaście zgłoszeń. Ostateczne decyzje zapadną po jego zakończeniu, które planowane jest na koniec maja, ale już teraz organ prowadzący czyli Miasto, omawia dalsze kroki i podejmuje decyzje.
Wszystkie dzieci do przedszkola pierwszego wyboru
Miasto przeprowadziło już symulacje dotyczące rozdziału miejsc. Wynika z nich, że wszystkie dzieci, które złożyły wnioski, zostaną przyjęte do przedszkoli pierwszego wyboru.
To – jak podkreślają urzędnicy – pierwsza taka sytuacja od wielu lat.
Jednocześnie dane te pokazują skalę problemu demograficznego. Nawet w najbardziej popularnych placówkach, takich jak Przedszkole Miejskie nr 20 czy nr 16, pozostają wolne miejsca. Placówki te mogą przyjąć odpowiednio około 240 i 190 dzieci.
W tym momencie mamy ponad 200 miejsc wolnych i te liczby już pokazują, z jakimi problemami demograficznymi mamy do czynienia
– mówi wiceprezydent miasta Leyko.
Co dalej z przedszkolami?
W grupach przedszkolnych uczy się obecnie maksymalnie po 25 dzieci, a w oddziałach integracyjnych – do 20. Za sam proces rekrutacji odpowiadają dyrektorzy placówek, natomiast liczba oddziałów i miejsc ustalana jest przez Miasto jako organ prowadzący.
Władze Mielca uspokajają: nie ma planów likwidacji ani wygaszania przedszkoli miejskich.
Możliwe są jednak inne działania.
Konsekwencją może być nieotwieranie niektórych oddziałów w roku szkolnym 2027/2028
– zaznaczają urzędnicy.
Jak podkreśla dyrektor biura ds. przedszkoli, nie jest to równoznaczne z zamykaniem placówek, lecz dostosowaniem ich funkcjonowania do realnej liczby dzieci. Na ten moment trzy miejskie przedszkola najprawdopodobniej nie będą mieć utworzonych oddziałów na nadchodzący rok. Decyzja zostanie podejęta najpradopodobniej jeszcze dziś.
Rodzice patrzą z niepokojem
Mimo zapewnień, sytuacja budzi obawy wśród rodziców – zwłaszcza po niedawnych próbach ograniczenia rekrutacji w PM nr 12. W tle pozostaje także problem, który wykracza poza system edukacji: spadająca liczba dzieci w całym kraju.
Komentarze (0)