reklama

Czy Mielec stworzy swoją aleję mieszkańców? Pomysł już padł

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy Mielec stworzy swoją aleję mieszkańców? Pomysł już padł - Zdjęcie główne
Autor: Google maps | Opis: Aleja Aleksandra Fredry

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKażde miasto tworzą ludzie, którzy w nim żyją i pracują. Czy Mielec powinien dać im możliwość pozostawienia trwałego śladu?
reklama

W Mielcu mamy już Aleję Gwiazd Mieleckiego Sportu, znajdującą się przy MOSiR-ze, gdzie upamiętnieni zostali nasi sportowi mistrzowie - nasze miasto z tego przecież słynie.

W wielu miastach istnieją również aleje czy promenady przeznaczone dla pieszych, które poza funkcją rekreacyjną stają się miejscem bardziej ogólnych wspomnień i upamiętnień. 

Przykładem może być Rzeszów, gdzie na ul. 3 Maja oraz przy Alei Pod Kasztanami wśród kostki brukowej znaleźć można specjalne tabliczki fundowane przez osoby prywatne, rodziny oraz instytucje. Swoją własną „kostkę” można było wykupić, a środki przeznaczono na realizację inwestycji drogowej. Informacje o akcji były publikowane w mediach, dzięki czemu mieszkańcy mogli włączyć się w tworzenie wspólnej przestrzeni.

reklama

Wśród upamiętnień znalazły się również nazwiska osób zasłużonych dla miasta oraz postaci historycznych, dzięki czemu zwykły deptak stał się miejscem pamięci i budowania lokalnej tożsamości. Takie miejsce znajduje się np. w Łodzi. 

Podobny pomysł podsunął jeden z czytelników Korso, który uważa, że taka inicjatywa mogłaby sprawdzić się także w Mielcu. 

Mieszkam na co dzień w Nowym Jorku, ale tutaj się urodziłem i moje serce jest tutaj. Często tu przyjeżdżam. Chciałbym, żeby pozostał po mnie jakiś ślad

- mówi. Wskazuje, że wiele osób pochodzących z Mielca opuściło miasto w minionych dekadach, osiedlili się np. w USA, Niemczech czy Austrii. Pozostawili tu jednak bliskich i czują związek z miastem. Byłaby to więc okazja, by takie osoby mogły zostawić tu swój ślad. Wg pomysłodawcy taka opcja dotyczyłaby również lokalnych firm, innych zainteresowanych osób oraz postaci historycznych, ważnych dla Miasta. Warto zwrócić uwagę, że Mielec ma też silne tradycje przemysłowe, to miasto budowane przez ludzi - pracowników WSK, przedsiębiorców, społeczników, sportowców i całe pokolenia rodzin.

reklama

Jak przekazał, swoją propozycję przedstawił prezydentowi Mielca.

Jako miejsce, które mogłoby zyskać podobną formę upamiętnienia, wskazał aleję Aleksandra Fredry - klimatyczną, brukowaną uliczkę prowadzącą od placu Armii Krajowej w kierunku kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Wydaje się jednak, że bardziej sensowne byłoby wykorzystanie tego pomysłu do remontu innej ulicy, co pozwoliłoby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. 

Takie tabliczki montowane są na równi z nawierzchnią, dzięki czemu nie tworzą dodatkowych przeszkód, a jednocześnie pozwalają mieszkańcom pozostawić trwały ślad w przestrzeni miasta.

Czy to dobry pomysł i czy ma szansę na realizację? 

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo