Młodzież z mieleckiej klasy lotniczej zdobywa praktyczne umiejętności na lotnisku w Mielcu. Szkolenie szybowcowe trwa już kolejny dzień, a jego uczestnicy są coraz bliżej samodzielnych lotów. Jak przekazał Jakub Cena, jeden z uczniów odbył już pierwszy samodzielny lot.
Ważnym momentem szkolenia było przekazanie przez miasto Mielec spadochronów ratunkowych do szybowców. To podstawowy i niezbędny element wyposażenia podczas tego typu zajęć.
To kolejny etap do budowania potencjału możliwości edukacyjnego. Cieszy to, że głównie szkolimy młodzież z Mielca
- mówi Krzysztof Szostak, wiceprezydent Mielca.
Młodych adeptów lotnictwa szkoli Wiesław Gwóźdź. Jak podkreśla, uczniowie są bardzo pracowici, szybko się uczą i robią wyraźne postępy.
Z tego ziarna będzie świetny chleb
- mówi Wiesław Gwóźdź.
Wiceprezydent Krzysztof Szostak zwraca uwagę, że szkolenie młodzieży ma duże znaczenie dla przyszłości mieleckiego lotnictwa. Chodzi nie tylko o edukację, ale także o budowanie lokalnych kadr.
Kadry pozyskuje się przez nabór z zewnątrz albo przez szkolenie młodzieży. My postawiliśmy na ten wariant, że chcemy szkolić młodzież i to nam się właśnie udało
- podkreśla Szostak.
Szkolenie klasy lotniczej pokazuje, że Mielec chce wykorzystywać swoje lotnicze tradycje także w edukacji. Dla uczniów to nie tylko lekcje teorii, ale przede wszystkim realny kontakt z lotnictwem i pierwsze kroki w kierunku samodzielnego latania.
Komentarze (0)