reklama

Nie tylko upały. Szef pogotowia mówi o omdleniach, alkoholu i agresji wobec medyków

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie tylko upały. Szef pogotowia mówi o omdleniach, alkoholu i agresji wobec medyków - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościJedni za nim tęsknili, inni woleliby już go nie doświadczyć: upał znowu zawitał do Polski. O tym jak jego obecność odzwierciedla się w pracy Pogotowia Ratunkowego, jak się przed nim chronić, ale też o agresji wobec ratowników medycznych i największych, logistycznych problemach w powiecie rozmawiamy z Grzegorzem Gałuszką - dyrektorem Podkarpackiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu.
reklama

Pogotowie ratunkowe funkcjonuje w rytm zgłoszeń pacjentów. Grzegorz Gałuszka zwraca uwagę, że choć na terenie powiatu mamy do czynienia z całym wachlarzem wezwań, to upał powoduje szczególnie te związane z omdleniami. Zdaniem dyrektora PSPR w Mielcu, wbrew pozorom omdlenie może być bardzo niebezpieczne. Utrata przytomności jest bowiem objawem, którego przyczyny mogą być bardzo złożone i poważne. Często są związane z zaburzeniami pracy serca, a także z udarem.

To są poważne przypadki. Ich prawdopodobieństwo wzrasta wraz z pojawieniem się upałów.

Ze szkoły i innych źródeł wiemy, że w przypadku omdlenia należy wykonać kilka podstawowych czynności przy osobie, która straciła przytomność. M.in. należy sprawdzić, czy oddycha, unieść jej nogi do góry czy zapewnić dostęp do świeżego powietrza. Często jesteśmy świadkami takich zdarzeń np. w kościołach, salach gimnastycznych czy miejscach, gdzie istnieją duże skupiska ludzi. Dyrektor Gałuszka przekonuje, że czynności te należy wykonać przed przyjazdem karetki, a jeśli osoba nie odzyskuje przytomności, lecz oddycha, warto ułożyć ją w pozycji bocznej bezpiecznej i nieustannie monitorować jej stan. Jeśli zaś okaże się, że nie wyczuwamy oddechu, należy przystąpić do resuscytacji.

reklama

W rozmowie z Korso dyrektor uwrażliwił słuchaczy na konieczność nawadniania się, odpowiedniego odżywiania w czasie upałów oraz pozostawania w miejscach chłodnych i zacienionych w godzinach południowych.

Rozmawialiśmy również o dzieciach, które - zdaniem Gałuszki - są bardzo świadome i bardzo dobrze potrafią wykonać wiele czynności związanych z pierwszą pomocą oraz współpracować z ratownikami. Jednocześnie mogliśmy usłyszeć zachętę do działania dla wszystkich - dużych i małych - w przypadkach, gdy widzimy, że ktoś pilnie potrzebuje naszej pomocy:

Szanowni państwo, nie ma nic piękniejszego jak uratować komuś życie, jak komuś pomóc.

Podkreślił to dyrektor, jednocześnie zapewniając, że ani on, ani pracownicy pogotowia nie czują się bohaterami, ale dzielnie wykonują swoją pracę. Nie zmienia to faktu, że z zaangażowaniem i pasją mówią o tym, co udaje się im zdziałać każdego dnia podczas akcji i wyjazdów.

reklama

Poruszyliśmy również temat agresji wobec medyków, o której coraz częściej słyszymy. Grzegorz Gałuszka podkreśla, że jej głównym źródłem jest... alkohol. Ważną rolę odgrywa tutaj również nadmierna pewność siebie oraz roszczeniowe podejście do pracowników ochrony zdrowia:

Nagłaśnianie tych spraw pomaga, jest lepiej. Obecnie jesteśmy funkcjonariuszami publicznymi podczas pełnienia dyżuru. Te kary stanowią dobry odstraszacz dla potencjalnych napastników. Przechodzimy także szkolenia, które uczą nas, jak nie eskalować konfliktów, jak radzić sobie z pacjentami agresywnymi, ale jesteśmy świadomi, że te sytuacje były, są i będą.

Poruszyliśmy też kwestię bliskości stacji pogotowia ratunkowego do poszczególnych mieszkańców powiatu i ewentualnych potrzeb w tym zakresie:

reklama

Wydawałoby się logicznym - ze względu na liczbę wyjazdów i dysponowania do Mielca np. karetki z Padwi, Radomyśla czy Przecławia - uruchomienie zespołu, który funkcjonowałby w obrębie strefy ekonomicznej. Bliskość obwodnicy i zakładów pracy za tym przemawia. Zgłaszamy chęć utworzenia takiego zespołu, ponieważ mamy i ludzi, i sprzęt, miejsce także by się znalazło. Aby utworzyć takie miejsce, musi być zgoda wojewody, który tworzy Plan Zabezpieczenia Ratowniczego dla województwa, Ministerstwa i Funduszu, który by to finansował.

Powiedział to Gałuszka, jednocześnie zapewniając, że działania zmierzające ku temu trwają i on sam nie zamierza ustawać w tej walce.

 

 

 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo