Gdzie jeżdżą mielczanie?
Z odpowiedzi mieleckich biur podróży wynika, że wakacyjna czołówka od kilku sezonów jest bardzo stabilna. Najczęściej wybieranym kierunkiem pozostaje Turcja, szczególnie Riwiera Turecka. Tuż za nią pojawiają się Egipt i Grecja. Podobne wskazania padały we wszystkich biurach, z którymi rozmawialiśmy.
Nasza pierwsza piątka od kilku sezonów jest bardzo stabilna i to chyba najlepiej pokazuje, czego mielczanie szukają na wakacjach. Zdecydowanie prowadzi Turcja - to kierunek, który wygrywa stosunkiem jakości do ceny. Za rozsądne pieniądze klient dostaje hotel o naprawdę wysokim standardzie, świetne jedzenie i all inclusive, które robi ogromne wrażenie. Tuż za nią plasuje się Egipt, doceniany za gwarancję pogody, ciepłe morze i podwodny świat, którego nie zobaczy się nigdzie indziej w takiej odległości od Polski.
- mówi pani Daria, właścicielka salonu Wakacje.pl w Mielcu.
Trzecie miejsce należy do Grecji - kierunek dla tych, którzy oprócz plaży chcą poczuć klimat, zjeść kolację w tawernie, wypożyczyć auto i pojeździć po wyspie. Czwarta jest Hiszpania, wybierana szczególnie przez rodziny, które cenią sobie europejski standard, bezpieczeństwo i to, że dzieci mają na miejscu mnóstwo atrakcji. Piątkę zamyka Tunezja, która wraca do łask jako kierunek bardzo przyjazny budżetowo, a jednocześnie dający pełne wakacje w cieple - mówi pani Daria z mieleckiego oddziału Wakacje.pl.
Wśród popularnych kierunków pojawiają się również Madera, wskazywana przez Travel Shop, a także Wyspy Kanaryjskie, Korfu, Kreta, Rodos, Sycylia i zawsze modne Włochy, o których mówią przedstawiciele Itaki. Jeśli chodzi o wycieczki objazdowe, mielczanie chętnie wybierają Szwajcarię i Italię.
Co jest elementem obowiązkowym?
Najważniejsze wymagania mielczan są bardzo konkretne: hotel blisko plaży, dobre jedzenie, odpowiedni standard obiektu i wygodna organizacja całego wyjazdu. Klienci nie chcą tracić czasu na dojazdy do morza. Chcą mieć możliwość zejścia na plażę bez dodatkowej logistyki.
Rodziny pytają przede wszystkim o atrakcje dla dzieci. Tutaj istotne są zjeżdżalnie, baseny, brodziki i inne atrakcje przygotowane dla najmłodszych. Nie bez znaczenia jest takż menu dla tych wybrednych smakoszy. Znaczenie ma też odległość hotelu od lotniska to też ważna kwestia: im krótszy transfer, tym więcej czasu zostaje na odpoczynek.
Zwiedzanie zwykle schodzi na dalszy plan. Mielczanie najczęściej celują w relaks, wypoczynek i dobrą zabawę, a muzea, zabytki czy lokalne atrakcje - jeśli już - wybierają na miejscu, często przy wsparciu rezydenta.
Klienci pytają też o transfer w cenie, obecność rezydenta, all inclusive, bliskość plaży, ubezpieczenie, parking przy lotnisku oraz możliwość dokupienia wycieczek fakultatywnych. Coraz częściej chcą mieć wszystko załatwione w jednym miejscu.
Klienci wracają do nas po gotowy, kompletny pakiet. Przelot, hotel, transfer, wyżywienie, ubezpieczenie, parking przy lotnisku i wycieczki fakultatywne na miejscu - wszystko w jednym miejscu i bez stresu. Ogromnie cenią sobie doradztwo osób, które same zwiedziły kawał świata i mogą z pierwszej ręki powiedzieć, co się naprawdę sprawdzi. I to, co słyszymy najczęściej: cenią kontakt zawsze z tym samym ekspedientem, dostępnym w biurze na wyciągnięcie ręki
- zauważyła pani Daria.
Biura podkreślają również, że klienci są coraz bardziej świadomi. Często przychodzą z konkretnymi pomysłami, nazwami miejsc, a nawet listą hoteli. Większą wagę przykładają też do ubezpieczenia, które może zabezpieczyć pieniądze w razie rezygnacji z wyjazdu, np. z powodów zdrowotnych, oraz ochronić turystów już podczas pobytu za granicą.
Kto jeździ na wakacje?
Najczęściej rezerwującymi są pary i rodziny. Pary szukają spokojnego, wygodnego hotelu i czasu dla siebie. Rodziny podchodzą do wyboru bardziej zadaniowo: liczy się basen z atrakcjami, animacje, klub dla dzieci, wygodne wyżywienie i hotel dostosowany do najmłodszych.
Grupy i seniorzy także pojawiają się regularnie, ale to właśnie pary i rodziny najmocniej kształtują sezon wakacyjny.
Przedstawiciele branży zauważają też zmianę w podejmowaniu decyzji. Coraz częściej to kobieta wybiera kierunek, hotel i warunki podróży. To ona przedstawia wymagania dotyczące standardu, lokalizacji, atrakcji i organizacji wyjazdu. Biura wskazują, że to wyraźna różnica w porównaniu z poprzednimi latami.
Ile kosztuje wypoczynek?
Średnia wartość rezerwacji w mieleckich biurach to około 8 tys. zł za cały pakiet zdaniem pani Darii z wakacje.pl. W tej cenie mieści się przelot, hotel, wyżywienie, transfer i ubezpieczenie. W przeliczeniu na jedną osobę wyjazd kosztuje najczęściej około 3500-4000 zł.
Pracownicy jednego z biur zauważają jednak, że wymagania klientów przy takim budżecie są bardzo wysokie. Mielczanie chcą dobrego hotelu, wysokiego standardu, sprawdzonej kuchni, bliskości plaży i atrakcji, ale jednocześnie mocno pilnują ceny.
Czy nadal kusi nas last minute?
Coraz rzadziej klienci liczą na przypadkowe last minute. Większość planuje wakacje zimą albo wczesną wiosną. Wcześniejsza rezerwacja daje większy wybór hoteli, terminów i często korzystniejsze ceny. Oferty last minute nie zawsze są dziś gwarancją oszczędności, bo przy malejącej liczbie miejsc ceny potrafią rosnąć.
Liczby mówią same za siebie: ponad 35% klientów rezerwuje 3-6 miesięcy przed wyjazdem, po 16% przypada na tych, którzy kupują 6-12 miesięcy wcześniej oraz 1-2 miesiące wcześniej. A na zakup wakacji na mniej niż 15 dni do wylotu decyduje się już tylko 9% klientów. To pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do planowania urlopu
- mówi pani Daria.
A na jak długo mielczanie pakują walizki? Najpopularniejszy pozostaje klasyczny tygodniowy wyjazd. Prawie 80% klientów wybiera pobyt na 6-7 noclegów. Dłuższe wyjazdy, trwające 10 lub 14 dni, zdarzają się głównie przy dalszych kierunkach, poza Europą, albo u osób, które nie są ograniczone sztywnym grafikiem pracy.
Wakacyjny kocioł bałkański
W ostatnich latach mielczanie chętnie patrzą także w stronę Bałkanów - niegdyś traktowanych jako nie do końca bezpieczne miejsce. Prawdopodobnie to "odkrycie Choracji" pokazało nam, że między Grecją w Balatonem leży ogromny, nieodkryty potencjał tuystyczny. I to w bardzo przystępnych cenach! Wśród kierunków wymieniane są oczywiście klasyczne Grecja, Chorwacja, Bułgaria, ale także coraz częściej Czarnogóra, Albania i Macedonia. Albania, która jeszcze niedawno była traktowana jako ciekawostka, dziś staje się jednym z odkryć sezonu. Turyści doceniają ją za plaże, ceny i gościnność. Biura podkreślają, że dobre opinie osób wracających z wyjazdu są najlepszą reklamą tego kraju.
Na popularności nie tracą także Chorwacja i Bułgaria, szczególnie wśród osób, które szukają dobrego stosunku ceny do jakości i nie zawsze chcą wybierać najdroższe kierunki śródziemnomorskie.
Jak wypoczywają seniorzy?
Seniorzy podróżują inaczej niż rodziny z dziećmi. Najczęściej świadomie omijają szczyt sezonu i wybierają czerwiec albo wrzesień. Jest wtedy spokojniej, taniej i mniej upalnie, a to dla tej grupy ma duże znaczenie.
Najczęściej wybierane przez seniorów kierunki to Bułgaria, Turcja i Grecja. Łączą krótki lot, dobrą cenę, sprawdzone hotele i spokojniejszy rytm wypoczynku. Seniorzy często wracają też w te same miejsca, bo cenią sobie przewidywalność i poczucie bezpieczeństwa.
Część z nich wybiera również wycieczki objazdowe. Biura zwracają uwagę, że seniorzy nie zawsze potrzebują towarzystwa już na etapie rezerwacji. Zdarza się, że jadą sami, poznają ludzi podczas podróży, a później umawiają się z nimi na kolejne wyjazdy.
Mielczanie chcą podróżować, ale bez stresu
Z rozmów z mieleckimi biurami wynika, że mieszkańcy nie zrezygnowali z wyjazdów mimo niepokojów związanych z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Początkowo sprzedaż osłabła, ale później zainteresowanie szybko wróciło.
Mielczanie chcą wypoczywać wygodnie, bezpiecznie i bez niespodzianek. Najczęściej wybierają sprawdzone kierunki, tydzień urlopu, all inclusive, dobry hotel i plażę blisko obiektu. Coraz częściej planują z wyprzedzeniem, a do biura przychodzą już nie po przypadkową ofertę, lecz po konkretny, dobrze skrojony pakiet.
Komentarze (0)