reklama

Mama z Mielca walczy o powrót do życia. Choroba przyszła zaledwie kilka dni po operacji

Opublikowano:
Autor:

Mama z Mielca walczy o powrót do życia. Choroba przyszła zaledwie kilka dni po operacji - Zdjęcie główne
Autor: Canva

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościJeszcze niedawno Aneta Mazur z Mielca skupiała się na codziennym życiu swojej rodziny. Dziś każdy, nawet najmniejszy ruch, jest dla niej ogromnym wyzwaniem. Mama dwóch synów przeszła operację związaną z nowotworem nerki, a kilka dni później jej stan nagle i dramatycznie się pogorszył.
reklama

Zdiagnozowano u niej zespół Guillaina-Barrégo (GBS) - rzadką chorobę neurologiczną, która doprowadziła do ciężkiej niewydolności organizmu.

Aneta mieszka na osiedlu Smoczka i jest mamą 3-letniego Nikodema oraz 18-letniego Brajana. Wspólnie z mężem Tomkiem tworzy rodzinę, która w ostatnich miesiącach musiała zmierzyć się z sytuacją, której nikt się nie spodziewał.

Pierwszym ciosem dla rodziny była diagnoza raka nerki. Aneta musiała poddać się poważnej operacji usunięcia nowotworu. Choć zabieg był trudnym doświadczeniem, bliscy mieli nadzieję, że od tego momentu rozpocznie się jej powrót do zdrowia.

Zaledwie cztery dni po operacji pojawiły się poważne komplikacje. U kobiety rozwinął się zespół Guillaina-Barrégo. To rzadka choroba, w której układ odpornościowy atakuje nerwy obwodowe, powodując szybko postępujące osłabienie i niedowład.

reklama

W przypadku Anety choroba miała wyjątkowo ciężki przebieg. Kobieta straciła możliwość samodzielnego poruszania się i mówienia. Problemy pojawiły się również z oddychaniem. Jej stan był na tyle poważny, że przez około dwa miesiące pozostawała w śpiączce i walczyła o życie.

Aneta odzyskała już świadomość, jednak przed nią bardzo długa droga. Nadal nie jest w stanie samodzielnie się poruszać ani mówić, a jej organizm wciąż potrzebuje specjalistycznego wsparcia.

Każdy dzień przynosi jednak nadzieję na choćby niewielki krok do przodu. Celem jest odzyskanie możliwie największej sprawności, a w przyszłości ponowna nauka podstawowych czynności od poruszania się i komunikowania po próbę samodzielnego chodzenia.

Dla mamy szczególnie bolesny jest czas spędzony z dala od synów. Przez wiele tygodni nie mogła ich zobaczyć, przytulić ani być przy nich tak, jak wcześniej.

reklama

Szczególnie trudne jest to dla 3-letniego Nikodema, dla którego obecność mamy jest niezwykle ważna. To właśnie myśl o powrocie do domu i ponownym spędzaniu czasu z dziećmi daje Anecie siłę do dalszej walki.

Przed nią jednak miesiące rehabilitacji i intensywnej pracy nad odzyskaniem sprawności. Powrót do zdrowia po tak ciężkim przebiegu choroby wymaga specjalistycznej opieki, regularnej fizjoterapii oraz intensywnej rehabilitacji. To proces długotrwały, a związane z nim koszty mogą znacznie przekroczyć możliwości rodziny.

Dlatego bliscy Anety proszą mieszkańców Mielca i wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie.

Każda wpłata może pomóc sfinansować dalsze leczenie i rehabilitację, dając Anecie większą szansę na odzyskanie sprawności i powrót do codziennego życia.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo